« Przejdź do listy efektów kuracji


Anna 28 kg mniej!


  Ksenia 33 kg mniej!

 

wiek: 44 lata

 

  wiek: 21 lat

wzrost: 160 cm   wzrost: 157 cm
czas trwania kuracji: 7 miesięcy   czas trwania kuracji: 7 miesięcy
waga przed kuracją: 93 kg   waga przed kuracją: 88 kg
waga po kuracji: 65 kg   waga po kuracji: 55 kg

 

SCHUDŁA: 28 kilogramów

 

  SCHUDŁA: 33 kilogramy


Zaprezentowane rezultaty to wyniki indywidualne poszczególnych osób. Osiągnięcie takich samych wyników przez innych nie jest gwarantowane.

SIŁA DWÓCH SERC

Razem pokonywały swoje słabości, a dziś cieszą się z tego, co udało im się osiągnąć. Wspierały się w trudniejszych chwilach, nie szczędziły sobie pochwał nawet za drobne zwycięstwa. Wraz ze zgrabną sylwetką nabrały pewności siebie i wreszcie poczuły się atrakcyjne.

− OSTATNI RAZ NA KSIĘŻYM MŁYNIE BYŁAM W 1989 ROKU, ALE WTEDY BYŁO TU ZUPEŁNIE INACZEJ. NA KOŃCU TEJ ALEJKI STAŁA SZKOŁA EKONOMICZNA − WSPOMINA ANIA PODCZAS SPACERU Z CÓRKA KSENIĄ PO ŁÓDZKIEJ DZIELNICY. W budynku jej dawnej uczelni mieści się dziś sala gimnastyczna ASP.


Sztuka umiaru

Dziś obie panie są pogodne, tryskają energią, ale nie zawsze tak było. Przez wiele lat borykały się z nadmiarem kilogramów. Próbowały różnych diet, ale po kuracjach zawsze nadrabiały zgubione kilogramy. I właśnie po jednej z takich nieudanych prób, na wieczorze panieńskim koleżanki Ania dowiedziała się o Naturhouse. – To pierwsza dieta, w trakcie której nie byłyśmy głodne, czasem rezygnowałyśmy z kolacji – zapewniają obie panie. W diecie Naturhouse najmilej zaskoczyła je obecność pieczywa i różnorodnych owoców. – Kuracja jest urozmaicona, nie musisz rezygnować z ulubionych potraw, tylko rozsądnie je ograniczać – dodaje Ksenia.

Martyna Laska, dietetyczka z łódzkiego Naturhouse, uwzględniła w diecie preferencje żywieniowe pań. Najbardziej przypadł im do gustu kurczak, którego przyrządzają na wiele sposobów, choć najbardziej lubią w wersji curry ze względu na pikantny smak.


Czas na kolor

Córka bardzo się liczy ze zdaniem mamy. Upewnia się, czy dobrze wygląda we wszystkim, co zaproponowała jej stylistka. Nie pozostaje też dłużna mamie: – Powinnaś częściej chodzić w szpilkach, zazdroszczę ci tych nóg – komplementuje Anię.

W szafie Kseni są same czarne ubrania, ale nasza bohaterka zapewnia, że wybierze się na zakupy, bo dobrze poczuła się w żółtym i różowym kolorze. Po kuracji Ksenia i Ania najbardziej cieszą się z płaskiego brzucha, zgrabnych nóg i rysów twarzy. – Zmienił się nawet rozmiar mojej stopy. Dziś noszę 37, o czym zawsze marzyłam, i w końcu zobaczyłam swoje kostki – śmieje się Ania.

Zmiany w wyglądzie sprawiły, że Ksenia nabrała pewności siebie, a o Anię małżonek bardziej zabiega – ostatnio nawet zażartował, że nie pójdzie na imprezę, bo za dobrze się prezentuje.


Panie Ania i Ksenia schudły z pomoca dietetyka z Centrum Naturhouse w Łodzi.

>>Odwiedź Centrum Dietetyczne