« Przejdź do listy efektów kuracji


Iga 10 kg mniej!

 

wiek: 10 lat

SCHUDŁA: 10 kilogramów

 

Zaprezentowane rezultaty to wyniki indywidualne poszczególnych osób. Osiągnięcie takich samych wyników przez innych nie jest gwarantowane.

 

Co spowodowało, że podjęłyście z mamą dezycję o rozpoczęciu kuracji w Naturhouse?

Pewnego dnia wiosną br. wróciłam do domu z płaczem. Mama zapytała mnie co się stało. Opowiedziałam jej, że jedna z koleżanek była dziś w szkole dla mnie bardzo niemiła. Kiedy chciałam zająć swoje miejsce w ławce i przejść za nią, powiedziała do mnie "nie pchaj się tak grubasie...". Zrobiło mi się bardzo przykro. Podobnie, jak wtedy czułam się podczas zajęć wf'u czy na basenie. Zapytałam mamę czy możemy coś z tym zrobić. Mama odpowiedziała oczywiście! I już w następnym tygodniu byłyśmy umówione na pierwszą wizytę do Pani Ewy. A o Naturhouse mama dowiedziała się od swojej koleżanki.

 

Czy pamiętasz pierwszą wizytę w Naturhouse?

Tak, pamiętam. Byłam wtedy jeszcze nieśmiała. Pani dietetyk była bardzo miła, nie krytykowała mnie. Wysłuchała mnie i moją mamę. Najgorszym momentem całej wizyty było ważenie... Waga nie miała dla mnie litości, wskazówka pokazała 40,5kg.

Czy coś sprawiało trudności podczas stosowania diety?

Dla mnie największym problemem było i nadal jest unikanie słodyczy. Picie odpowiedniej ilości wody też jest trudne.


Co najbardziej podobało Ci się w diecie?

W diecie podoba mi się duża ilość owoców i warzyw. Podoba mi się też to, że naprawdę jem dużo i smacznie, a waga mimo tego spada.


Czy miewałaś chwile załamania?

Oczywiście. Najgorsze było to, że idąc na urodziny do koleżanki, wiedziałam, że nie będę mogła pić słodkich napojów, zajadać się tortem czy pizzą jak pozostałe dzieci. Przygnębiające było też to, że czasem przestrzegając wszystkich zaleceń, moja waga niewiele się zmniejszała... a czasem i nieznacznie zwiększała.


Czy po zakończeniu diety i stabilizacji nie ma problemów z utrzymaniem masy ciała?

Ten etap jeszcze przede mną, aktualnie brakuje mi już tylko 1kg do rozpoczęcia stabilizacji.


Co zmieniło się od momentu stosowania diety?

Na pewno jem inaczej, moja rodzina również. Wszystkie posiłki przygotowujemy sami. Zmieniła się również zawartość mojej szafy z ubraniami. Te, które nosiłam do tej pory są na mnie dużo za duże :)


Czy poleciłabyś kurację w Naturhouse innym osobom?

Nawet bardzo... Po pierwsze dieta. Po drugie wyrobienie w sobie zdrowych nawyków. Po trzecie picie dużej ilości wody. I po czwarte wsparcie Pani dietetyk i asystentek - nieocenione.


Iga schudła z pomocą dietetyka z Centrum Naturhouse w Poznaniu.

>> Odwiedź Centrum Dietetyczne