« Przejdź do listy efektów kuracji


Renata 11 kg mniej!


Robert 21 kg mniej!

 

wiek: 26 lat

 

wiek: 30 lat

wzrost: 164 cm wzrost: 180 cm
czas trwania kuracji: 3 miesiące czas trwania kuracji: 4 miesiące
waga przed kuracją: 66 kg waga przed kuracją: 111 kg
waga po kuracji: 55 kg waga po kuracji: 90 kg

 

SCHUDŁA: 11 kilogramów

 

SCHUDŁ: 21 kilogramów


Zaprezentowane rezultaty to wyniki indywidualne poszczególnych osób. Osiągnięcie takich samych wyników przez innych nie jest gwarantowane.

 

Ona cicha i spokojna, on wulkan energii. W życiu tworzą idealną parę, która we wszystkim sobie pomaga. Również na diecie się wspierali i wspólnie świętowali sukcesy w walce z kilogramami. Teraz oczekują przyjścia na świat pierwszego dziecka.

BYLI ZE SOBĄ SZEŚĆ LAT, ALE DOPIERO PÓŁ ROKU PRZED ŚLUBEM POSTANOWILI CAŁKOWICIE ZMIENIĆ SWOJE ŻYCIE. – Wróciłam z pracy w Norwegii i dowiedziałam się, że Robert zaplanował nasze zaręczyny, wyznaczył termin ślubu i zarezerwował orkiestrę – opowiada Renata. – Zależało mi, aby w tak wyjątkowym dniu pięknie wyglądać – dodaje. O Naturhouse dowiedziała się od koleżanki, która z powodzeniem stosowała dietę. – Wcześniej sama próbowałam schudnąć, ale z marnym efektem, np. w trakcie miesięcznej diety białkowej zgubiłam tylko 1 kilogram – przyznaje.

 

POMOCNA DŁOŃ

Robert od początku sceptycznie przyglądał się poczynaniom narzeczonej. Był świadkiem kilku nieudanych prób odchudzania, więc i w tej diecie nie pokładał nadziei. – Przyłączyłem się do Renaty, gdy zobaczyłem, że szybko chudnie. W dodatku wszystko jej smakowało – Robert przyznaje, że spróbował potraw przyrządzanych przez narzeczoną i był mile zaskoczony ich smakiem i aromatem.

Początkowo cała rodzina odradzała im tę kurację. – Myśleli, że to kolejna głodówka, która odbije się na naszym zdrowiu – opowiada Renata. – Przekonali się dopiero wtedy, kiedy zobaczyli, że jemy regularnie co trzy godziny i wcale nie jesteśmy głodni.

Od tej chwili wspierali się nie tylko w codziennych obowiązkach, ale też w przestrzeganiu zaleceń dietetyczki. – Renata jest cicha i spokojna, Robert to wulkan energii i dowcipniś. Tworzą idealną parę, która we wszystkim sobie pomaga. Znalazło to odzwierciedlenie w trakcie diety. Zawsze mogli liczyć na siebie – mówi Marta Rink, dietetyczka Naturhouse. – Nigdy nie jedliśmy nic po kryjomu, niczego przed sobą nie ukrywaliśmy. Wspieraliśmy się w trudnych momentach – podkreśla Robert.

 

MOC DIETY

Renata miała słabość do słodyczy. Robert nigdy nie przywiązywał wagi do śniadań, natomiast celebrował obfite kolacje, w dodatku jadał nieregularnie. Lata zaniedbań doprowadziły do tego, że u Renaty zgromadziła się woda w organizmie, a Robertowi przybyło tkanki tłuszczowej. W związku z tym mieli zróżnicowaną suplementację. – U pana Roberta najważniejsze było przyśpieszenie spalania tkanki tłuszczowej, a u pani Renaty usunięcie płynów metabolicznych – wyjaśnia Jolanta Stempień, asystentka w punkcie Naturhouse w Świeciu. – Natomiast dietę mieli bardzo zbliżoną, różniła się tylko kalorycznością posiłków i tym, że pan Robert mógł sobie pozwolić na więcej węglowodanów – dopowiada dietetyczka Marta Rink.

Prawie półroczny trud został nagrodzony. W dniu ślubu prezentowali się bardzo atrakcyjnie. – Cieszymy się, że udało nam się osiągnąć wymarzony cel. Nabraliśmy większej pewności siebie. Mamy lepszą kondycję i zdecydowanie lepiej się czujemy – kończy Renata.


Renata i Robert schudli z pomocą dietetyka z Centrum Naturhouse w Świeciu.

>>Odwiedź Centrum Dietetyczne