
Pani Andrea schudła prawie 18 kg
Poniże mogą Państwo zapoznać się z tłumaczeniem z języka angielskiego wywiadu z Panią Andreą:
Ma Pani bardzo oryginalne imię i nazwisko? Skąd Pani pochodzi i dlaczego zdecydowała się Pani zamieszkać właśnie w Warszawie?
Pochodzę z Rumunii. Pracowałam tam w międzynarodowej firmie i zaproponowano mi pracę w biurze regionalnym. Biorąc pod uwagę fakt, że właśnie ukończyłam studia, zdecydowałam się na przeprowadzkę do innego kraju. Była to dla mnie naprawdę ekscytująca przygoda.
Dlaczego postanowiła Pani przejść na dietę?
Uznałam, że jestem zbyt młoda, aby zaakceptować moje dodatkowe kilogramy. Wiedziałam także, że im jest się starszym, tym trudniej się ich pozbyć. Stwierdziłam więc, że teraz jest najlepszy czas, aby zawalczyć z nadwagą!
Czy to była Pani pierwsza próba pozbycia się zbędnych kilogramów?
Jak wiele „puszystych” Pań, próbowałam oczywiście rozmaitych sposobów. Praktycznie od 15 roku życia byłam co jakiś czas na różnych dietach.
Dlaczego zwróciła Pani się o pomoc do specjalistów z Naturhouse?
Wiedziałam już z doświadczenia, że odchudzanie na własną rękę nie ma sensu. Poza tym bardzo bałam się efektu jo-jo. Poprosiłam więc jedną z moich przyjaciółek o pomoc w znalezieniu dobrego dietetyka. Okazało się, że jej wujek skorzystał z pomocy centrum dietetycznego Naturhouse i polecił je jako najbezpieczniejszy i najzdrowszy sposób odchudzania.
Czy podczas spotkań z dietetyczką zdarzyły się jakieś problemy związane z barierą językową?
Nie, z dietetyczką porozumiewałyśmy się swobodnie w języku angielskim. Okazało się także, że istnieje wiele podobnie brzmiących słów w języku polskim i rumuńskim.
Czy miała Pani duże obawy podejmując się kolejnego sposobu odchudzania?
Od początku byłam bardzo zdeterminowana i pozytywnie nastawiona. Nawet jeśli nie wszystkie zalecenia w diecie było łatwo zastosować, starałam się bardzo dokładnie je przestrzegać. Bardzo ważne jest, aby skupić się na wyniku końcowym. Łatwiej wtedy osiągnąć pożądany rezultat.
Co było najtrudniejsze w stosowaniu nowej diety?
Było dużo ważnych zaleceń: utrzymanie harmonogramu przyjmowania posiłków, zrezygnowanie z alkoholu i moich ulubionych dań z makaronów.
Kiedy zauważyła Pani pierwsze efekty?
Właściwie natychmiast. Straciłam dwa kilogramy już w pierwszym tygodniu kuracji, ale tak było także przy stosowaniu wcześniejszych diet. Najważniejszy był fakt, że wreszcie udało mi się osiągnąć wagę poniżej 70 kg, co nie było możliwe w przypadku innych diet, które stosowałam przez ostatnie 5 lat, bez względu na to, jaka to była kuracja. Dopiero z Naturhouse osiągnęłam swoje wymarzone 60 kg!
Jak zmieniło się Pani życie po zakończeniu kuracji odchudzającej?
Zmieniło się wiele. Trzymam się teraz prawidłowych nawyków: jem regularnie, wybieram zdrową żywność i chodzę na siłownię co najmniej dwa razy w tygodniu. Łatwo mi jest unikać węglowodanów, a słodycze nie są już dla mnie tak pociągające.
Co jeszcze zyskała Pani dzięki kuracji w Naturhouse?
Największy mój sukces to nowy styl życia. Jestem teraz bardziej pewna siebie i zadowolona z mojego ciała. Mogę ubierać się praktycznie jak chcę. Nie muszę już ukrywać fałdek pod dużą bluzką czy długą spódnicą.
Czy rodzina i przyjaciele zauważyli Pani sukces i zmiany w Pani wyglądzie?
Moja rodzina nie widziała jeszcze efektu końcowego, pochwalę się nim już niedługo, kiedy zobaczymy się na Boże Narodzenie. Natomiast znajomi w Warszawie ledwo mnie rozpoznają. Spotykam się na co dzień z wyrazami uznania w biurze, gdzie pracuję. To duża firma, więc każdego dnia ktoś zwraca uwagę na moją pozytywną przemianę.
|
Pani Andrea schudła pod okiem dietetyka w Centrum Naturhouse w Warszawie ul. Warecka 9 Aby przejść do strony centrum proszę kliknąć tutaj. |
Zdjęcia i informacje zamieszczone na stronie są autentyczne.


Najnowszy numer naszego magazynu!
Dostępny we wszystkich Centrach Dietetycznych Naturhouse w Polsce.

Walczymy z otyłością u dzieci !
W ramach Ogólnopolskiego Programu Walki z Otyłością w Rodzinie NATURHOUSE zapraszamy szkoły do wzięcia udziału w propagowaniu prawidłowych zasad żywienia wśród swoich uczniów i ich rodzin.
więcej...









