
Pani Joanna schudła prawie 13 kg
Co sprawiło, że trafiła Pani w ręce specjalistów Naturhouse?
Na początku sama próbowałam walczyć z moimi kilogramami, które nabyłam podczas ciąży. Stosowałam wiele diet – między innymi jedną bardzo skuteczną, ale wyniszczającą bardzo organizm, po skończeniu, której kilogramy wróciły bardzo szybko i znowu trafiłam do punktu wyjścia. Brakowało mi motywacji, wiedziałam, ze sama nie dam rady po raz kolejny schudnąć. Pozostała ostatnia deska ratunku – Naturhouse. Słyszałam od koleżanki, ze dieta w polaczeniu z suplementami daje naprawdę dobre efekty. Postanowiłam spróbować i potwierdziłam ze tak jest.
Dlaczego zdecydowała się Pani na rozpoczęcie walki z nadwagą?
Po pierwsze - fizycznie było mi ciężko sie poruszać i zajmować maleńkim dzieckiem, a po drugie – bariera psychiczna - unikałam luster, zdjęć, nie akceptowałam siebie. Taka przełomowa sytuacja, która zadecydowała o podjęciu przeze mnie walki z nadwagą była potrzeba zakupu eleganckiej sukienki na chrzest mojego dziecka. Panie sprzedawczynie miały mi jedynie do zaproponowania sukienki, w których mogłabym wystąpić za kilkadziesiąt lat, bo niestety w moim rozmiarze nic modnego nie było.
Czy to była pierwsza próba zrzucenia zbędnych kilogramów?
To była kolejna próba zrzucenia kilogramów, ale pierwsza, jeśli chodzi o konsultacje z dietetykiem.
Bała się Pani nowej diety?
Nie bałam się, miałam bardzo silna motywacje – wiedziałam, że teraz albo nigdy i z takim bardzo pozytywnym nastawieniem wystartowałam.
Co było najtrudniejsze w nowym sposobie odżywiania?
Pilnowanie regularności posiłków i picie wody, ale wiedziałam, że jeśli szybko tego nie wdrożę w życie to efekty będą słabsze i o tym starałam się ciągle myśleć.
Kiedy pojawiły się pierwsze efekty?
Juz po pierwszym tygodniu, kiedy to pozbyłam się nadmiaru wody. Zobaczyłam, że nie muszę wciągać brzucha przy zapinaniu spodni i moja twarz z pucołowatej – wyszczuplała.
Jak zmieniło się Pani życie po schudnięciu?
Stałam sie bardziej otwarta na ludzi, chętniej wychodzę w miejsca publiczne i teraz wierze w komplementy mojego męża dotyczące mojego wyglądu – przed dietą miłe słowa tylko mnie drażniły i sprawiały przykrość. Stałam się radosna i uśmiecham się widząc moje odbicie w lustrze, czy witrynie sklepowej. Chętnie chodzę teraz na zakupy, bo znajduje odpowiedni rozmiar ubrań, które mi się podobają.
Co Pani zyskała dzięki zmianie diety?
Przede wszystkim utraciłam kilogramy, które były moją zmorą, lepiej się czuje, mam piękną cerę, wzmocniły sie moje włosy i paznokcie. Nie chodzę głodna i nauczyłam się planować z wyprzedzeniem, co będę jadła danego dnia.
Znajomi, rodzina chwalą Panią za odniesiony sukces? Zauważają zmianę?
Tak, jest to bardzo miłe słyszeć komplementy na swój temat i być zauważoną. Widzą nie tylko moją zmianę zewnętrzną, ale także wewnętrzną – powróciłam do tej samej osoby jak przed laty – odważnej, uśmiechniętej, przebojowej, a to wszystko dzięki odzyskanej sylwetce.
|
Pani Joanna schudła pod okiem dietetyka w Centrum Naturhouse w Warszawie ul. Warecka 9 |
Zdjęcia i informacje zamieszczone na stronie są autentyczne.


Najnowszy numer naszego magazynu!
Dostępny we wszystkich Centrach Dietetycznych Naturhouse w Polsce.

Walczymy z otyłością u dzieci !
W ramach Ogólnopolskiego Programu Walki z Otyłością w Rodzinie NATURHOUSE zapraszamy szkoły do wzięcia udziału w propagowaniu prawidłowych zasad żywienia wśród swoich uczniów i ich rodzin.
więcej...








