
Pani Monika schudła ponad 31 kg
Co skłoniło Panią do skorzystania z pomocy naszego Centrum ?
Źle się czułam z moją wagą, utrudniała mi ona codzienne czynności. Odczuwałam też dolegliwości bólowe nóg i kręgosłupa. Byłam zniechęcona do życia - niechętnie wychodziłam z domu do pracy, gdyż wiązało się to z kontaktami z innymi ludźmi, którzy pozwalali sobie na nieprzychylne komentarze mojego wyglądu. Ponadto miałam trudności z kompletowaniem ubrań - jestem młodą osobą i chciałam wyglądać modnie - a jest to bardzo trudne w naszej rzeczywistości, jak można dobrze wyglądać w ubraniach w rozmiarze 50?
W podjęciu decyzji o skorzystaniu z pomocy Waszego Centrum pomogła mi siostra, która wcześniej rozpoczęła odchudzanie pod kierunkiem Waszej dietetyczki i efekty jej diety zachęciły mnie do rozpoczęcia kuracji.
Jak długo trwała Pani kuracja?
Kurację rozpoczęłam 9 maja, a więc 4 miesiące. Zaczynałam od 97,3 kg. Już po pierwszym tygodniu diety ubyło mi 5 kg. Teraz po 3 miesiącach kuracji ważę 29 kg mniej. Powoli kończę moją przygodę z odchudzaniem, osiągnęłam zamierzony cel. Obecnie jestem na stabilizacji, na której jak mówiła moja dietetyczka jeszcze waga może spadać i tak faktycznie jest.
Czy zanim trafiła Pani do naszego Centrum stosowała pani jakieś diety?
Stosowałam głodówki trzydniowe, kupowałam w aptekach suplementy diety, ograniczałam jedzenie słodyczy. Na krótki czas przynosiły te działania rezultaty, jednak potem znowu wracałam do poprzedniej wagi lub nawet bardziej tyłam.
Czy zmiana diety była uciążliwa? Co było najtrudniejsze ?
Na początku trudno było mi się przyzwyczaić do częstego jedzenia o stałych porach. Przed rozpoczęciem kuracji jadałam praktycznie dwa razy dziennie obfite posiłki, głównie popołudniu i wieczorem. Musiałam przyzwyczaić się także do picia dużej ilości wody, do tej pory wystarczały mi 3 kawy dziennie. Ale najbardziej było mi żal pożegnać się na czas diety z makaronem, który uwielbiałam.
Czy współpraca z naszym dietetykiem spełniła Pani oczekiwania?
Oczywiście - Pani Ania jest przemiłą osobą, potrafi zjednać do siebie ludzi. Przy tym jest konkretna i konsekwentna. Dostosowuje jadłospisy do indywidualnych potrzeb (nie musiałam się zmuszać do jedzenia szpinaku).
Czy smakowały potrawy zalecane przez dietetyka? Czy był problem z ich przygotowaniem?
Potrawy były smaczne, urozmaicone. Praktycznie wszystkie nie wymagają dużo pracy przy ich przygotowaniu. Produkty są łatwo dostępne.
Czy trudno będzie utrzymać zmiany w nowym jadłospisie?
Myślę, że nie. Kilkanaście tygodni kuracji pozwoliło mi na przyswojenie zdrowych nawyków. Nauczyło też samokontroli. Wystarczy tylko wystrzegać się pewnych potraw lub przyrządzić je troszkę inaczej.
Kilka osób rozpoczęło kurację powołując się na Pani sukces. To znak, że znajomi chwalą efekty diety?
Znajomi, rodzina cieszą się z mojego sukcesu. Chwalą mój obecny wygląd i są zaskoczeni tempem w jakim osiągnęłam ten sukces. Osoby, które nie widziały mnie jakiś czas są zaskoczone i pytają mnie jak to zrobiłam.
Jak się Pani czuje z nową wagą?
Urodziłam się od nowa. Jestem pełna energii, mam zawsze dobry humor i chęć do życia. Z radością kupuję nowe ubrania. Cieszy mnie podziw ze strony otoczenia dla mojego osiągnięcia.
|
Pani Monika schudła pod okiem dietetyka w Centrum Naturhouse w Słupsku ul. Starzyńskiego 4 |
Zdjęcia i informacje zamieszczone na stronie są autentyczne.


Najnowszy numer naszego magazynu!
Dostępny we wszystkich Centrach Dietetycznych Naturhouse w Polsce.

Walczymy z otyłością u dzieci !
W ramach Ogólnopolskiego Programu Walki z Otyłością w Rodzinie NATURHOUSE zapraszamy szkoły do wzięcia udziału w propagowaniu prawidłowych zasad żywienia wśród swoich uczniów i ich rodzin.
więcej...









