Pytanie: Jestem bardzo zadowolona z efektu odchudzania. Mam już prawidłową wagę. Czy stabilizacja, którą zapowiedział dietetyk jest tak bardzo konieczna? Przecież sobie sama poradzę.
Odpowiedź: Bardzo często mamy wrażenie, że świetnie dajemy sobie radę z utrzymaniem diety, więc czemu miałoby być inaczej po jej zakończeniu? Gdyby tak było faktycznie, efekt jo-jo nie istniałby wcale. Powtórne nabranie masy ciała po schudnięciu jest efektem nieumiejętnego wyprowadzenia z diety. Każda dieta ma jakieś zaostrzenia i restrykcje. Unikając pewnych grup produktów spożywczych podczas odchudzania, a wracając do nich nagle po schudnięciu nie ma się co dziwić, że waga wraca w ekstremalnie szybkim tempie. Po zakończonej diecie nie następuje czas na „odbicie" sobie wszystkich wyrzeczeń. Dieta ma na celu nie tylko zredukowanie naszej masy ciała, ale dodatkowo powinna edukować. W czasie jej trwania powinniśmy zmienić nasze przyzwyczajenia żywieniowe i nie wracać do nich. Produkty wykluczone z diety lub dozwolone do spożywania w mniejszych ilościach w czasie stabilizacji zostają dołączone ponownie do żywienia codziennego, ale to dietetyk zadecyduje w jakich proporcjach i jak często można je spożywać. Poza tym, nawet ustabilizowana waga w ciągu roku czasami ma prawo się wahać. Dotyczy to szczególnie okresu jesienno-zimowego. Dlatego bardzo wskazane jest po zakończonej stabilizacji pokazanie się dietetykowi raz na 3 miesiące, na przełomie każdej nowej pory roku. W razie gdyby waga wzrosła, można ponownie szybko zastosować dietę, aby nie doprowadzić się do stanu sprzed diety.