« Przejdź do listy efektów kuracji


Mirela 23 kg mniej!

 

wiek: 31 lat

wzrost: 165 cm

czas trwania kuracji: 5 miesięcy

waga przed kuracją: 77 kg

waga po kuracji: 54 kg


SCHUDŁA: 23 kilogramy

 

Zaprezentowane rezultaty to wyniki indywidualne poszczególnych osób. Osiągnięcie takich samych wyników przez innych nie jest gwarantowane.


MOJA WIELKA WYGRANA

 

Nie lubi porażek, więc do diety podeszła w sposób pewny i zorganizowany. Nie pozwalała sobie na chwile słabości. I wygrała. Teraz wreszcie czuje się ze sobą dobrze. Ale co więcej, jest przykładem dla innych, którzy chcą schudnąć.

Co było dla Pani impulsem do odchudzania się?

Odkąd pamiętam, zawsze miałam problemy z tuszą. W towarzystwie szczupłych kobiet czułam się brzydka, nieatrakcyjna. Problemem była też garderoba, ponieważ lubię styl młodzieżowy, a tego typu stroje kończą się na rozmiarze L.

 

Próbowała Pani różnych diet-cud?

Oczywiście. Piłam herbaty odchudzające, ale bolał mnie po nich żołądek. Stosowałam tabletki, które rzekomo miały hamować apetyt na słodycze (które zawsze były moją zgubą). Niestety skutki były marne.

 

I wtedy z pomocą przyszły panie z Naturhouse?

Moja przygoda z Naturhouse zaczęła się dość spontanicznie. Pewnego dnia byłam z dzieckiem u lekarza i idąc ulicą, zauważyłam napis: „Naturhouse” oraz plakat zachęcający do odchudzania. Sama do siebie powiedziałam: „kiedyś tu przyjdę!”. Minęło kilka lat, urodziłam drugie dziecko i postanowiłam wreszcie coś zmienić, zawalczyć sama ze sobą. I tak umówiłam się na konsultację do pani dietetyk.

 

Jakie były Pani oczekiwania?

Chciałam udowodnić sobie, że mogę dokonać czegoś, o czym marzyłam od dawna. I udało się, dałam radę i pokonałam własne demony!

 

Miała Pani wsparcie bliskich?

Moja mama angażowała się w gotowanie, a mąż na naszych wspólnych wakacjach pomagał mi wytrwać w diecie. Motywująco działała również moja starsza siostra, która ma i zawsze miała szczupłą sylwetkę.

Co cieszyło Panią podczas trwania kuracji?

To, że nie odczuwałam głodu, a zbędne kilogramy znikały w oczach. Komentarze znajomych były bardzo krzepiące. Jestem dumna z tego, co osiągnęłam. Wiele osób pytało mnie, co zrobić, by schudnąć, a ja tłumaczyłam i podawałam namiary na Naturhouse. Artykuł o mnie w lokalnej prasie spowodował, że kobiety nie tylko z mojej wsi, ale także z gminy, zaczęły kuracje odchudzające. Jestem szczęśliwa, że swoim przykładem pomogłam innym w walce z nadwagą.

 

Gratulacje!

Dziękuję! Czuję się wspaniale! Teraz wiem, że dobrze wyglądam w krótkich sukienkach i obcisłych jeansach. Nie muszę już niczego zakrywać. Uwielbiam spotykać się ze znajomymi bez uczucia zażenowania z powodu nadwagi. Jestem w lepszej formie fizycznej, ruch sprawia mi przyjemność.

 

A jak teraz wygląda Pani jadłospis?

Polubiłam przyprawy, które nadają potrawom wyjątkowy smak. Zrozumiałam, że sałatka owocowa doskonale zastępuje słodycze, a chleb razowy korzystnie wpływa na organizm. Bardzo lubię różnego rodzaju sałatki, grillowane mięso i warzywa. Dzięki diecie nauczyłam się pić wodę. Nie brakuje mi doznań smakowych!


Pani Mirela schudła z pomocą dietetyka z Centrum Naturhouse w Raciborzu.

>> Odwiedź Centrum Dietetyczne


 

Zdjęcia i informacje zamieszczone na stronie są autentyczne.