bmi ppm

Tak Nie

bmippm

Oblicz wskaźnik
masy ciała( BMI )podstawowej przemiany materii ( PPM )

Wiek
Waga
kg
Wzrost
cm
175 176 178 179 180 181 182 183 184 185 186

Test nawyków

  • Czy zjadasz 5 posiłków dziennie?
  • Czy uważasz, że Twoje posiłki są zdrowe i lekkostrawne?
  • Czy wypijasz przynajmniej 1,5 litra wody mineralnej dziennie?

Wynik Twojego Testu

20.41

  • niedowaga
  • waga prawidłowa
  • nadwaga
  • otyłość

Eksperci Naturhouse - Aleksandra Żyłowska i Paulina Bogus

Aleksandra Żyłowska - dietetyk w punkcie Naturhouse w Gdańsku

 

Podczas kuracji cały czas trzeba przypominać sobie o wyznaczonym celu i o tym wszystkim, co można zyskać wraz z utratą nadprogramowych kilogramów. To najlepsza motywacja!

 

Dlaczego pan Łukasz podjął kurację odchudzającą?

W pewnym momencie zauważył, że najprostsze czynności sprawiają mu trudność, a podbiegnięcie do autobusu wiąże się z wysiłkiem. Mimo młodego wieku nie miał siły, aby uprawiać sport. Przejście na dietę okazało się również konieczne ze względu na poważną kontuzję kolana. Pana Łukasza czekała operacja, ale, by zabieg się powiódł, lekarze zalecili mu odchudzanie. Nie bez znaczenia był też wygląd. Pan Łukasz jest towarzyską osobą. Wśród znajomych zawsze żartuje, jest „grupowym wesołkiem”. Jak sam mówi, kiedyś wygłupiając się, próbował odciągnąć uwagę przyjaciół od swojej wagi. Dziś nie jest to już konieczne.

 

Jakich schorzeń uniknął dzięki zmianie stylu życia?

Mocno odciążył stawy kolanowe, które poważnie szwankowały przy tak dużej masie ciała. Nie musi się też obawiać schorzeń związanych z tuszą, takich jak dyslipidemia, cukrzyca, nadciśnienie czy choroby serca.

 

Co było dla niego największym wyzwaniem podczas kuracji?

Najtrudniej było mu zrezygnować z podjadania tuczących przekąsek podczas spotkań przy grach planszowych. Popcorn, chipsy i słone orzeszki na stole, a do tego kufel piwa, bardzo kusiły. Musiał je jednak wyeliminować z diety. Z czasem nawet zaczął zabierać ze sobą zdrowe i smaczne dania, którymi częstował znajomych. Niemałą pokusę stanowiły również słodycze i pieczone w domu ciasta, ale poradził sobie z tym dość łatwo. Sam zaczął robić ciasteczka według przepisów polecanych przez dietetyków Naturhouse.

 

Jak motywowała pani swojego klienta w trudnych chwilach?

Najważniejsze było wspólne szukanie rozwiązań. Pan Łukasz podejmował wcześniej próby odchudzania, podczas których gubił wagę, ale później kilogramy wracały. Czuł więc, że to ostatnia próba, na którą się decyduje, gdyż każda kolejna kuracja okazywała się trudniejsza. Przypominałam mu o celu, jaki na początku sobie założył, i o tym wszystkim, co zyska, dzięki utracie kilogramów.

 

Na co trzeba zwrócić uwagę, jeśli podobnie jak pan Łukasz gubimy tak dużo kilogramów?

Przede wszystkim kuracja musi przebiegać powoli, a kilogramy powinny być tracone stopniowo. Odchudzanie to wyzwanie dla organizmu, więc nie można go zbyt mocno obciążać. Niezwykle ważne jest odpowiednie dobieranie kaloryczności diety na poszczególnych jej etapach. Przy bardzo dużej nadwadze nie można też wprowadzać forsownych ćwiczeń, bo ciało nie jest na nie gotowe. Należy zacząć od spacerów przeplatanych marszami, a dopiero wraz ze wzrostem wydolności można wprowadzać kolejne formy aktywności, np. pływanie czy nordic walking. Gdy czujemy, że ćwiczenia przestają nas męczyć, warto wydłużyć trening lub jego intensywność. Należy słuchać swojego organizmu i ćwiczyć zgodnie z jego rytmem.

 

Podczas diety nie tylko zmienia się wygląd, ale też stajemy się nowymi ludźmi. Jak się do tego przygotować?

Zmiana zachodzi stopniowo, mamy zatem sporo czasu, aby oswajać się z nowym wyglądem. Zwykle upragniona sylwetka wywołuje pozytywne wrażenia. Miłe jest też poczucie przejmowania kontroli nad własnym ciałem i życiem. Po osiągnięciu wymarzonej wagi trzeba uważać, by za osiągnięty cel nie zacząć wynagradzać się jakimś smacznym jedzeniem. Niestety, to jest bardzo ryzykowne — łatwo wówczas powrócić do dawnych nawyków. Dlatego bardzo ważne jest ugruntowanie w sobie przekonania, że na diecie nie jest się przez jakiś czas, ale na zawsze zmienia się styl życia.

 


Paulina Bogus - asystentka w punkcie Naturhouse w Gdańsku

 

MĘŻCZYŹNI SĄ ZDYSCYPLINOWANI I KONKRETNIE PODCHODZĄ DO KURACJI ODCHUDZAJĄCEJ. W DRODZE DO CELU NIE OGLĄDAJĄ SIĘ ZA SIEBIE. DLATEGO ŁATWIEJ I SZYBCIEJ RADZĄ SOBIE Z NADWAGĄ.


Pamięta pani pierwszą wizytę pana Łukasza?

Często ją wspominamy, bo na wprost naszego centrum, po drugiej stronie ulicy, stoi ławka, na której pan Łukasz zastanawiał się, czy do nas zajrzeć. Na pierwszej wizycie dowiedział się, na czym polega nasza metoda, a także opowiedział nam swoją historię i podzielił się obawami. Dietetyczka zapewniła, że jeśli tylko będzie cierpliwy, to osiągnie upragniony cel. Po tygodniu pan Łukasz rozpoczął kurację, a podczas trwającej półtora roku diety zgubił 60 kg!

 

Czuła pani, że mu się uda?

Trudno na samym początku to przewidzieć. Jednak po pewnym czasie, widząc, jak pan Łukasz z tygodnia na tydzień gubił kolejne kilogramy, nabrałam przekonania, że będzie walczył do końca, i nawet jeśli pojawią się jakieś trudności, to tak łatwo się nie podda. Od samego początku był bardzo zdyscyplinowany. Zależało mu nie tylko na wyglądzie, ale przede wszystkim na poprawie stanu zdrowia. Do diety podszedł entuzjastycznie. Nigdy nie narzekał, że coś mu nie smakuje. Z wizyty na wizytę uczył się prawidłowych nawyków żywieniowych — nie tylko wdrażał je w życie, ale też nabytą wiedzą dzielił się z rodziną.

 

W jaki sposób pomagały panie swojemu klientowi?

Dla pana Łukasza najtrudniejsze były początki. Całkowicie musiał zmienić swoje wieloletnie przyzwyczajenia. Dlatego też, tak jak każdemu z nas, zdarzały mu się chwile zwątpienia. W takich momentach mógł jednak liczyć na nasze wsparcie. Oprócz odbywania cotygodniowych wizyt kontrolnych, często odwiedzał nas, by poradzić się w różnych kwestiach. Wspólnie np. znajdowaliśmy rozwiązania dla sytuacji losowych: imprez czy spotkań rodzinnych. Mimo iż pan Łukasz zakończył już kurację, nadal nas odwiedza, by opowiedzieć np. o tym, jak walczy z pokusami.

 

Jak do kuracji odchudzającej podchodzą panowie?

Są zdyscyplinowani. Do celu dążą bez oglądania się za siebie. Łatwiej im niż kobietom gubić kilogramy, a większa masa mięśniowa pomaga w spalaniu kalorii. Nie mają też tendencji do magazynowania tkanki

Autor artykułu

Naturhouse

Zmień swoje życie raz na zawsze!

UMÓW SIĘ NA BEZPŁATNĄ KONSULTACJĘ

Gratulacje!

Zapisałeś się do newslettera. Aby mieć pewność, że otrzymasz nasze wiadomości, dodaj nas do swojej książki adresowej. Aby zrezygnować z otrzymywania od nas wiadomości e-mail, wystarczy kliknąć łącze anulowania subskrypcji widoczne w dolnej części wszystkich wiadomości.